Wokół biznesu
Pengab zapowiada ożywienie
Zagregowany wskaźnik koniunktury w placówkach bankowych Pengab w lipcu wzrósł o 4,6 pkt. i wyniósł 20,7 pkt. Był to wzrost w ciągu ostatniego półrocza najsilniejszy po marcowym. Na podstawie tego wyraźnego i trwającego od lutego trendu można przewidywać przyspieszenie rozwoju gospodarki w drugiej połowie roku.
Biorąc pod uwagę minimalny pozytywny trend (minimum trzy miesiące jednokierunkowych zmian) wskaźnika w poprzednich miesiącach, można powiedzieć, że gospodarce nie grozi obecnie stagnacja z końca ubiegłego roku. Trzeci miesiąc z rzędu Pengab pozostaje jednak niższy aniżeli w analogicznych miesiącach roku ubiegłego. Zatem jeszcze trudno spodziewać się głębszych zmian w gospodarce, takich jak spadek stopy bezrobocia, wzrost inwestycji czy poprawa jakości życia i nastrojów społeczeństwa. Tym bardziej, że odsuwane są w czasie systemowe rozwiązania najistotniejszych problemów polskiej gospodarki (redukcja wydatków budżetowych, reforma systemu podatkowego, zapobieganie korupcji, prywatyzacja).
Spośród składowych wskaźnika Pengab w lipcu poprawa wystąpiła zarówno w warstwie ewaluatywnej (o 4,7 pkt.), jak i w warstwie prognozy (o 4,3 pkt.). Szczególną uwagę należy zwrócić na pozytywną zmianę w przypadku wskaźnika ogólnego klimatu koniunktury, informującego o ekonomicznym standingu placówek. W porównaniu z czerwcem jest wyższy o 3,2 pkt., natomiast w porównaniu z lipcem roku ubiegłego - o 13,2 pkt.
PENGAB - agregowany wskaźnik koniunktury w placówkach bankowych.
Historia koniunktury.
Wartości indeksu Pengab w ujęciu retrospektywnym są syntetyczną egzemplifikacją historii koniunktury bankowej w latach 1993-2003. W 1993 roku, inaugurującym regularne, comiesięczne pomiary w placówkach bankowych, Pengab osiągnął wartość średnią 25,7 punktów. W pierwszych miesiącach 1994 roku wzrósł do 30 punktów, aby w końcu roku przekroczyć granicę 40 punktów. W latach 1995-1997 placówki bankowe przeżywają okres prosperity, podobnie jak i cała gospodarka. W 1995 roku nasz wskaźnik wzrasta do 43,1 punktów, w następnym do 45 punktów, a w 1997 do 48,3 punktów, uzyskując we wrześniu najwyższy w całej swej historii wynik - 52,6 pkt.
Rok 1998 rozpoczyna trend spadkowy, charakterystyczny dla pozostałych działów gospodarki. Pengab obniża średnią roczną aż o 10 punktów, sytuując się na poziomie 38,6 pkt. W kolejnych dwóch latach nadal spada, choć już nieznacznie: w 1999 - do 37,1, a w 2000 - do 36,9 pkt.
Kolejna wielka fala spadków, nie notowana w historii dotychczasowych pomiarów, wystąpiła w 2001 roku, gdy Pengab osiągnął wartość 22,5 pkt. Jednak ten okres nie zakończył spadkowej tendencji, której przedłużenie zaobserwowano również w 2002 roku, a jej kontynuację jeszcze do lutego 2003 r., kiedy to zarejestrowaliśmy najniższy poziom w historii tego wskaźnika. Jednak już w kolejnych okresach można zaobserwować znaczącą jego poprawę, kontynuowaną od końca okresu objętego niniejszą analizą.
Wskaźnik ogólnego klimatu koniunktury w placówkach bankowych.
Pozytywne sygnały.
Na trwającą już pół roku poprawę wartości wskaźnika Pengab złożyły się w opinii bankowców korzystne zmiany na rynku kredytów złotowych, depozytów dewizowych a'vista oraz depozytów złotowych a'vista. We wszystkich przypadkach (z wyjątkiem depozytów złotowych a'vista) został przekroczony poziom z analogicznego okresu roku ubiegłego. W stosunku do lutego bieżącego roku, kiedy to Pengab osiągnął najniższą wartość, największy wzrost opinii pozytywnych dotyczył (poza depozytami dewizowymi 'vista) kredytów złotowych.
W warstwie prognostycznej na najbliższe trzy miesiące bankowcy spodziewali się i w dalszym ciągu pozostają przy swojej opinii, wzrostu zainteresowania kredytami złotowymi. Uzupełnieniem ich pozytywnych przewidywań są opinie na temat składowych rynku kredytowego. Szczególnie wymowny charakter posiada wskaźnik liczby kredytów o wartości do 1 mln EURO udzielanych przedsiębiorstwom. Pod koniec pierwszego półrocza b.r. wzrost liczby takich kredytów miał miejsce w 23 proc. placówek, spadek - w 19 proc. Natomiast w pierwszych miesiącach 2003 r. wzrost liczby kredytów o wartości do 1 mln EURO udzielanych przedsiębiorstwom przewiduje 40 proc. kierowników placówek bankowych, spadek - 11 proc. Wskaźnik netto prognozy wynosi zatem 29 pkt.
Przewidywany jest również wzrost popytu na dobra konsumpcyjne. Wskaźnik netto oceny wartości kredytów konsumenckich dla osób prywatnych w końcu pierwszego półrocza wyniósł 32 pkt. proc. Przewiduje się też boom na tego typu kredyty. Jednak analizując realny popyt w tym zakresie należy być umiarkowanym optymistą. Kredyty konsumenckie dla osób prywatnych w pierwszych miesiącach drugiego półrocza 2003 r. wzrosną w ocenie 69 proc. placówek, zmaleją - 8 proc. Wskaźnik netto prognozy wynosi 61 pkt.
Jednym z kluczowych aspektów symptomów poprawy koniunktury ogólnogospodarczej jest również sytuacja na rynku kredytów mieszkaniowych. Przewiduje się zdecydowane ożywienie w tym zakresie, co wynika zarówno z oceny, jak i prognozy. Kredyty mieszkaniowe dla osób prywatnych wzrosną zdaniem kierowników 74 proc. placówek, zmaleją - w opinii 3 proc. Potwierdzają to dotychczasowe doświadczenia: w 66 proc. placówek wystąpił wzrost wartości kredytów mieszkaniowych dla osób prywatnych, spadek - w 5 proc.
Dobry prekursor.
Powyższa sytuacja daje podstawę do optymistycznego spojrzenia w przyszłość, gdyż poprawa koniunktury bankowej jest dobrym sygnalizatorem poprawy koniunktury ogólnogospodarczej. Tym bardziej, że wskaźnik koniunktury w placówkach bankowych Pengab jest trendem prekursywnym z trzymiesięcznym okresem wyprzedzenia sygnału w stosunku do zmian aktywności ogólnogospodarczej, a w szczególności zmian aktywności w przemyśle, który ma obecnie prawie czterdziestoprocentowy wkład w tworzeniu dochodu narodowego wytworzonego brutto.
Wskaźnik Pengab sygnalizuje również zmiany w poziomie sprzedaży detalicznej towarów z rocznym wyprzedzenia. Jest to szczególnie istotne, gdyż zmiany w handlu detalicznym dynamizują rozwój gospodarczy, a ocena przyszłych tendencji w tym zakresie nabiera szczególnego znaczenia poznawczego, jak i operacyjnego.
Przejaw ożywienia gospodarczego jest również widoczny w zmianach wolumenu przewożonych ładunków. Wprawdzie udział transportu w tworzeniu PKB wynosi ok. 3%, jednak analiza przebiegu zmian w tym zakresie dostarcza ważnych informacji o aktywności gospodarczej przedsiębiorstw. Wyprzedzenie sygnału wskaźnika Pengab względem szeregu czasowego transportu wynosi osiem miesięcy.
Wydaje się jednak, iż najważniejsze wnioski płyną z zestawienia wskaźnika Pengab oraz wskaźnika aktywności ogólnogospodarczej zgodnego z metodologią barometrów koniunktury OECD. Syntetyczny wskaźnik ogólnej aktywności gospodarczej jest średnią ważoną indeksów przedstawiających wolumen produkcji w pięciu głównych działach gospodarki, tj.: przemyśle, budownictwie, rolnictwie, transporcie i handlu. Natomiast Pengab jest trendem prekursywnym z czteromiesięcznym okresem wyprzedzenia sygnału w stosunku do tak zdefiniowanych zasadniczych zmian w gospodarce.
Wyprzedzenie sygnału wskaźnika Pengab nie powinno jednak dziwić, ponieważ to właśnie rynek kredytowy oraz depozytowy najsilniej i w pierwszym rzędzie reaguje na zmiany w aktywności gospodarczej zarówno przedsiębiorstw, jak i aktywności ekonomicznej ludności.
Marcin Idzik
www.pentor.pl